AA
Obiekt tygodnia
img
 

Humełka

6585 MEK – nakrycie głowy kobiet z czepkiem siatkowym - Krzczonów, powiat Lublin województwo lubelskie, początek XX wieku, zakupiony do Kolekcji w 1937 roku. 

Humełka to nakrycie głowy młodych mężatek jakie występowało w stroju krzczonowskim, najbardziej znanym spośród ludowych ubiorów Lubelszczyzny.
Składała się ona z drewnianej obręczy, na którą naciągano siatkowy czepek z białych nici. Obręcz owijano wstążką a następnie, trzykrotnie, wąskim pasem płótna tzw. szmatką pokrytą haftowanymi szlakami: w środku granatowym, po bokach karminowymi. Końce szmatki, ozdobione koronką i kolorowym haftem, wysuwano do góry: jeden z przodu, drugi z tyłu. W tyle przypinano pęk złotych i srebrnych nitek z cekinami i paciorkami. Poniżej spływały na plecy wielobarwne, podwójnie złożone wstążki.

Interesującym elementem tego nakrycia głowy jest koronkowy, siatkowy czepek stanowiący denko humełki. Czepki takie, wyplatane na specjalnych krosienkach, występowały również w innych strojach kobiecych z terenu obecnego woj. lubelskiego i wschodniej części podkarpackiego. Używano ich zarówno w strojach ludności polskiej jak i ludności ruskiej, która zamieszkiwała te tereny. Rozpowszechnione były też na sąsiednim Wołyniu, Podolu i na Słowacji, znano je m.in. na Węgrzech i w Rumunii.

„Siatki” najczęściej naciągano na obręcze, czasami obszywając wcześniej brzegi płótnem lub kolorową taśmą. Niekiedy obszyte płótnem lub inną tkaniną stanowiły denko czepca, który kobieta upinała na głowie. Dodatkowo nakrycia te często pokrywano częściowo chustką lub innym zawojem.

Wyplataniem czepków zajmowały się specjalistki – czepkarki. W niektórych miasteczkach i wsiach istniały ośrodki produkcji „siatek”. Ich wyroby rozchodziły się po okolicy sprzedawane na jarmarkach lub przez wędrownych handlarzy, głównie Żydów. W okolicach Krzczonowa czepki, robione przez kobiety z powiatu biłgorajskiego, rozprowadzali docierający tam ze swymi wyrobami sitarze z okolic Biłgoraja. Siatkowe denka wykonywały kobiety między innymi w Turobinie w powiecie biłgorajskim i wsi Sąsiadka w powiecie zamojskim. Na południu największym ośrodkiem była Kańczuga w powiecie przeworskim. Praca odbywała się tam w systemie nakładczym. Sklepikarze żydowscy dostarczali kobietom nici, a następnie odbierali gotowe czepki, które często jeszcze farbowali i obszywali a następnie organizowali ich sprzedaż. Ośrodek ten działał jeszcze do początku II wojny światowej.

Czepki robiono na drewnianych krosienkach o kształcie prostokątnej ramy, nogą przytrzymywanej w pozycji pionowej. W górnej i dolnej części ramy kobiety umocowywały poziomo sznurki, na które nawijały nici na czepek. Zarówno na górny jak i dolny sznurek nici nawijały od tej samej strony, tak, że pośrodku długości nici krzyżowały się ze sobą. Dzięki temu w trakcie pracy polegającej na odpowiednim przeciąganiu nitek biegnących po obu stronach krosienka powstawały dwa identyczne czepki, w górnej i dolnej części ramy. Po skończeniu pracy i zabezpieczeniu końców przed rozpruciem kobiety ściągały czepki ze sznurków i rozcinały.
Do wyrobu używano nici bawełnianych: białych lub zielonych (chociaż najczęściej na zielono farbowano gotowe juz czepki), w Kańczudze także cienkich, zielonych nici jedwabnych. Na Lubelszczyźnie, z wyjątkiem jej południowej części noszono czepki białe, podobnie jak na Wołyniu i Podolu, natomiast w okolicach Biłgoraja i dalej na południe, raczej zielone.

W Galerii przedstawiamy zielone, nierozcięte jeszcze czepki wykonane w Kańczudze w 1922 r. oraz czepek z Wołynia, ze wsi Wołoskie z 1877 r.

Oprac. Elżbieta Pobiegły

 

Galeria:

fot. M. Wąsik
fot. M. Wąsik


Powrót do archiwum obiektów
sr
targi książki dla dzieci
animacja
WMDL
proxima
wesela
bon kulltury
Etnodizajn