AA
Obiekt tygodnia
fot. Jacek Kubiena
fot. Jacek Kubiena  

Żyrandol

5459/MEK – Żyrandol, drewno polichromowane; wysokość 60 cm.; wykonał. Jędrzej Wawro (Wowro) między 1923 a 1932 rokiem, Gorzeń Dolny, powiat Wadowice, województwo małopolskie; dar profesora Leopolda Węgrzynowicza.

 

Drewniana konstrukcja koloru zielonego. Na pionowej osi ozdobionej sierpowatymi półkolami, zamontowano dwie poziome kondygnacje złożone z siedmiu gwiaździście zamontowanych szprych, połączonych na obwodzie profilowanymi deseczkami, ozdobionymi u dołu drobnymi ząbkami. Z poziomych deseczek łączących ramiona zwisają karminowo-złote frędzle. Na dolnym siedmioboku zamocowano siedem drewnianych karminowych lichtarzy na świece. Górny krąg zdobi siedem siedzących aniołków grających na różnych instrumentach.


Jędrzej Wawro (1864 -1937) - autor rzeźby, urodził się w Gorzeniu Dolnym koło Wadowic. Ojciec - bogaty gospodarz, pełniący nawet urząd wójta, stracił majątek, pozostawiając rodzinę w biedzie. Dzieci rozeszły się po świecie w poszukiwaniu pracy. Jędrzej już w dzieciństwie próbował zarabiać, sprzedając rzeźbione świątki i ptaszki na odpustach, w tym podobno także w pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej. Później podejmował różne próby zarobku w kopalni węgla na Śląsku, u bauera w Niemczech i w papierni w Wadowicach. Ten nieudacznik życiowy o bełkotliwej mowie, analfabeta, został obdarzony talentem rzeźbiarskim, wielką wyobraźnią i umiejętnością opowiadania. Ożeniony z kobietą starszą o 20 lat, ale piśmienną, wkroczył dzięki niej w świat zaludniony przez świętych, o których opowiadały pobożne lektury. Po jej śmierci pojął za żonę siostrę sąsiada, która stała się matką jego dzieci. Z czwórki przeżył jedynie syn – Jan. Około 1923 roku nadszedł dzień, który wiele zmienił w życiu Wawry. Żona postanowiła sprzedać jego rzeźby w pobliskim dworze. Nabywca – Emil Zegadłowicz, był znanym w okresie międzywojennym poetą i prozaikiem. Zafascynowany osobą rzeźbiarza, napisał znaną „Balladę o Wowrze, powsinodze beskidzkim, świątkarzu, o Bogu prawdziwym i Chrystusie frasobliwym rzeźbiącym patrona Beskidu”. Stworzył legendę gorzeńskiego rzeźbiarza, którą ugruntowała napisana z Edwardem Kozikowskim książka „O Jędrzeju Wowrze snycerzu beskidzkim” (1957 r.), a także artykuł Tadeusza Seweryna w Polskiej Sztuce Ludowej „Żywot i dzieło powsinogi beskidzkiego Jędrzeja Wawry” (1956 r.). Wśród przyjaciół poety znaleźli się nabywcy prac samouka. Ich wpływ na twórczość rzeźbiarza można dojrzeć w tematyce niektórych prac, licznych ptaszkach i drzewkach, którymi je ozdabiał, a także słynnych drzeworytach, zwanych „piecątkami”. Być może żyrandole powstały także pod wpływem zewnętrznej inspiracji. Wawro wykonał ich kilka, z reguły bogato zdobionych ptakami, aniołami. Dwa znajdują się w zbiorach MEK, jeden posiadał Zegadłowicz, inny znany jest z kolekcji Muzeum w Bochni. Podobny żyrandol, znajdujący się obecnie w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, wykonał syn – Jędrzeja – Jan.


Opisany eksponat został do zbiorów MEK podarowany w 1932 roku przez profesora Leopolda Węgrzynowicza (1881-1960) ludoznawcę, przedwojennego współpracownika muzeum, członka Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Ten absolwent wydziału matematyczno-fizycznego UJ, słuchacz wykładów z literatury, filozofii i historii sztuki po studiach współpracował z Towarzystwem Uniwersytetów Ludowych w Krakowie. Nauczał przedmiotów ścisłych i geografii w szkołach średnich Galicji Wschodniej i Krakowa. Rozwijał działalność krajoznawczą, redagował pismo Kół Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej - Orli Lot, prowadząc też drużyny skautowe, a potem harcerskie. W czasie II wojny światowej brał udział w tajnym nauczaniu. Gdy w latach 50. odrodził się ruch turystyczno-krajoznawczy młodzieży, opracował jego nowe założenia. Muzeum zawdzięcza mu liczne dary w postaci obrazów na szkle, rzeźb, strojów i archiwaliów.

 

Opracowała Grażyna Mosio

 
Powrót do archiwum obiektów
sr
targi książki dla dzieci
animacja
WMDL
proxima
wesela
bon kulltury
Etnodizajn